nr: 1/2017Powroty

Temat numeru

Paweł Hertz – twórca kultury

Paweł Hertz, poeta, eseista, tłumacz, wydawca, urodzony 29 października 1918, zmarły 13 maja 2001 roku, znany jest przede wszystkim ze swoich prac edytorskich. Żmudna praca polegająca głównie nie na twórczości oryginalnej, lecz na opracowywaniu dzieł innych, ma swoje źródła w światopoglądzie literackim Hertza oraz określonej koncepcji kultury. Niniejszy tekst będzie prezentował twórczą wizję i działalność autora, przyjmującego rolę nie stwórcy, czyli tego, który podejmując własną praktykę pisarską stara się generować nowe formy i stawać się pionierem nowej myśli o literaturze, lecz twórcy, który zachowuje szacunek wobec dokonań swoich poprzedników, wybiera to, co wartościowe i podejmuje się popularyzowania i komentowania uznanego przez siebie za cenny dorobku pokoleń.

 

 Do ważniejszych poglądów Hertza na kulturę należy przekonanie, iż stanowi ona jedność i jest całością otwartą na uczestnictwo w niej. Według pisarza źródłem europejskości są Biblia i tradycja judeochrześcijańska. Biblia zawiera opis losu pojedynczego człowieka i zbiorowości oraz opis skutków, jakie powoduje naruszenie danego kodeksu praw i obowiązków. Kultura europejska wyrosła „na gruzach trzech wielkich monolitycznych systemów: Grecji, Rzymu i uniwersalistycznej koncepcji Kościoła”[1]. Z nich,, pod wpływem działania różnych sił historycznych, uformowały się cywilizacja i kultura „otwarta, chłonna, tolerancyjna, empiryczna i dedukcyjna”[2].

 

Ważniejsze poglądy Hertza na literaturę to uwagi o klasycyzmie oraz o funkcji poznawczej poezji. W rozumieniu Hertza, klasycyzm zakłada, że poezja nie istnieje w oderwaniu od świata. Z przyjęcia takich założeń wynika rola poznawcza poezji, która nie ogranicza się tylko do określania realiów, ale przede wszystkim odkrywa ich sens i znaczenie. Za pośrednictwem poezji nie można świata kreować, ale można go „rozumieć, przenikać, porządkować, utrwalać”[3]. W dziele literackim ważny jest nie tyle kunszt formalny, ile sama treść, a doświadczenie i chaos świata powinny zostać ujęte w formę. W taki sposób zostaje podjęty trud porządkowania świata.

 

Filozofia formy Hertza zasadza się na równowadze realiów i imponderabiliów. Poeta żyje w konkretnym czasie, w określonej społeczności, wobec której jest odpowiedzialny, trwa „w swoim własnym narodzie, […] w swoim własnym języku”[4]. Poezja, według Hertza, rzadko wybiega poza granice mowy i historii narodu, dzieje się tak dlatego, iż „mówi przez podobieństwa, poprzez realia podniesione do wysokiej godności uogólnienia”[5]. Realia zaś należy traktować jako parabole, dzięki czemu dzieło jest otwarte na rozliczne interpretacje, a czytelnik w każdej epoce może dokonywać na nowo jego odczytań i aktualizować potencjalne znaczenia[6]. Imponderabilia to wartości, na których budowana jest europejska kultura.

 

Początkowo Hertz zaznaczał swoją obecność w kulturze poprzez pisanie klasycyzujących wierszy, dzięki czemu mógł pretendować do roli stwórcy kultury – przy przyjęciu założenia, że generowanie tego, co nowe jest stwarzaniem  jednak później, zgodnie z własnymi poglądami literackim oraz przyjętą wizją kultury, wybrał inną drogę – twórcy kultury. Na czym miała polegać taka rola?

 

W trudnym dla Polski okresie powojennym, Hertzowi, początkowo broniącemu polityki nowej władzy, przestała odpowiadać linia ideologiczna ówczesnej literatury. Jerzy Putrament wspominał swoje rozmowy z pisarzami, którzy nie publikowali utworów spełniających wymogi socrealizmu. Tylko jeden z nich wyznał, że nie odpowiada mu koncepcja literatury narzucana przez władzę, dlatego też rezygnuje z kariery pisarskiej na rzecz pracy edytora i tłumacza - był to Paweł Hertz[7].

 

Hertz stanął po stronie intelektualnego konserwatyzmu, „uważał, że wszystko, co ważne i warte zapisania, zostało już kiedyś napisane. Nam pozostaje tylko komentowanie dzieł wielkich. Jego misją życiową było ocalenie ciągłości kultury”[8], „uważał się raczej za strażnika cudzego słowa: antologistę, redaktora, edytora – z pożytkiem dla siebie i innych”[9]. Twierdził, że bardziej niż pisarzem jest czytelnikiem, „który zapisuje swoje uwagi i medytacje na marginesach cudzych dzieł”[10].

 

Skupiając się na pisaniu o dziełach innych, interpretowaniu ich, Hertz chciał pielęgnować i ocalić pamięć o tym, co uważał za najbardziej wartościowe. Poświęcając uwagę wybranym przez siebie dziełom, stawał się wyrazicielem zawartych w nich idei, swoistym medium określonych wartości w ramach konkretnego światopoglądu. Taką rolę służebną zdecydował się pełnić, podobnie jak rolę służebną według niego miała do spełnienia literatura. „Nie każdy pisarz bywa twórcą kultury, ale musi nim być edytor, […] w pewnym sensie wyżej cenię wydawcę, który przygotowuje wartościowe książki, niż przeciętnego pisarza. Pisarzom, zwłaszcza przeciętnym, nie raz wydaje się, że są stwórcami; edytor, świadomy swojego rzemiosła tłumacz wie, że jest współtwórcą kanonu wartości”[11]. Działalność pisarską opierał Hertz na wartościach, które stanowią fundamenty, na jakich opiera się kultura europejska (Biblia, tradycja judeochrześcijańska), na „współtworzeniu ich kanonu”, ponieważ wierzył w istnienie w świecie pewnego porządku, hierarchii rzeczy i spraw, czegoś ponad samym człowiekiem, o czym stara się powiedzieć. Przedmiotem swoich zainteresowań uczynił on głównie literaturę XIX wieku, którą traktował jako „dokument świadomości narodowej, niezwykle doniosły i ważny, gdy wziąć pod uwagę historyczne losy społeczeństwa, z którego wyrośli i dla którego pisali owi poeci, prozaicy, dramaturgowie”[12]. Pogląd głoszący, że biografia poety nie jest istotna i że samo tylko dzieło powinno interesować badacza, był według Hertza niesłuszny. W jego opinii ważna była zarówno geneza dzieła, okoliczności jego powstania, jak i przyczyny, które sprawiły, że autor napisał je w określony sposób. Czytanie dzieł literackich tego okresu odbywało się poprzez specjalnego rodzaju akt lektury, noszący miano: „sprzężonej”. Przykładowo: Dziady, dzieło niesceniczne i nieteatralne, swą żywotność czerpią z historycznego tła, „wiążąc świadomość współczesnego widza ze świadomością narodową, z której się zrodziły, w miarę jak nam przypominają, w miarę jak wywołują nie proszone widma i mary, nabierają życia”[13].  Istotny zatem był nie tyle formalny kształt utworów, lecz jego konteksty, które składały się z  myśli, wydarzeń, z okoliczności i postaci, z konfliktów i układów, z poglądów i ocen, które znaleźć można najczęściej nie w dziełach literatury pięknej, ale w broszurach politycznych, w programach stronnictw, w czasopismach i gazetach, we wspomnieniach, w pamiętnikach, w listach. „Lektura, którą nazwałem sprzężoną, polega na czytaniu dzieła literackiego wraz ze wszystkimi źródłami, które mogą się przyczynić do należytego odcyfrowania owego tła, ono bowiem właśnie, często niezależnie od kształtu artystycznego, jakie autor nadał dziełu, stanowi o naszym zainteresowaniu, przejęciu się nim, przyswojeniu go sobie”[14]. Efektem lektury sprzężonej jest na przykład działalność redakcyjna Hertza, czyli m.in. współtworzenie komitetu redakcyjnego „Kuźnicy” (1945-1948), w latach 1949-1952 był kierownikiem redakcji klasycznej literatury rosyjskiej w Państwowym Instytucie Wydawniczym, od 1954 do 1959 należał do komitetu redakcyjnego Słownika języka polskiego, w latach 1955-1978 i 1979-1982 współredagował „Rocznik Literacki”, w 1978 należał do rady redakcyjnej pisma „Res Publica”, a w 1990 – do redakcji Tygodnika „Solidarność”.  Autor wszedł również w skład Rady Programowej do Spraw Reprintów przy Wydawnictwach Artystycznych i Filmowych. Plonem jego zainteresowań edytorskich są powieści biograficzne: Portret Słowackiego (1949), Biografia zestawiona z dokumentów i listów. Słowacki, romans życia (1961), wydanie pism Słowackiego (Dzieła wybrane, 1986) czy Krasińskiego (Dzieła literackie, 1973). Nie można również zapomnieć o serii Podróże Państwowego Instytutu Wydawniczego czy też o wydaniach wyborów wierszy Brodzińskiego, Lenartowicza, Gomulickiego czy Iłłakowiczówny. Należy również odnotować liczne tłumaczenia: m. in. Bubera, de Custine’a, Hofmannsthala, Muratowa, Prousta, Tołstoja, Turgieniewa oraz fakt redagowania klasyków prozy rosyjskiej (m. in. Tołstoja, Turgieniewa, Dostojewskiego, Puszkina). Jednak głównymi osiągnięciami edytorskimi Hertza było wydanie siedmiotomowego Zbioru poetów polskich XIX wieku (1959-1975) oraz opracowanie Księgi cytatów z polskiej literatury pięknej od XIV do XX wieku (1975).

 

Zbiór… powstał z zainteresowań antykwarycznych, zbierackich oraz z powodów politycznych. Jego wydanie nie polegało na dokonaniu wyboru według ściśle określonych kryteriów, lecz na zgromadzeniu obfitego materiału poetyckiego ważnego ze względu na walory estetyczne, językowe i historyczne – jako świadectwo roli poezji dla narodu polskiego. W XIX wieku „wiersz był najzwięźlejszym sposobem wyrażenia narodowej myśli i poglądów, toteż znaczna ich część bezpośrednio mówiła o podstawowych problemach Polaków żyjących na emigracji i pod zaborami. Wiele utworów wierszowanych, jeśli ułożyć je w ciąg chronologiczny, odpowiednio je dobierając, składa się na historię społeczną i polityczną zaboru rosyjskiego, poczynając od wierszy Karpińskiego opłakujących upadek niepodległości aż do utworów pisanych w roku 1905, kiedy zdjęto cenzurę”[15].

 

W Zbiorze… zawarta jest historia obyczajów, wydarzeń, które działy się poza Polską.  Teksty uzupełniają dane biograficzne i bibliograficzne. Siedem tomów poezji stanowi swego rodzaju kompendium. Wśród kryteriów doboru poezji umieszczonej w tomach była nie tyle uroda wiersza, ile znaczenie ich jako świadectw historycznych lub politycznych, o ile bowiem każda rzecz napisana jest osobistą sprawą autora, o tyle każda rzecz wydana staje się nie tylko faktem artystycznym, ale również faktem społecznym, historycznym. „Można na wiersze patrzeć nie tylko jak na dzieła sztuki, lecz także jak na materiał pomocniczy do historii, historii obyczajów, dziejów kultury itd.”[16]. Pisarz ma prawo nie zgadzać się z rzeczywistością, jednak nie może się z nią nie liczyć. Problemem poezji ówczesnej może być właśnie takie nieliczenie się z rzeczywistością, zaś pod pojęciem „rzeczywistości” rozumieć można dzieje recepcji wiersza polskiego, tradycję pojmowania poezji w Polsce. „Zbiór jest próbą stworzenia rejestru poetów polskich działających między r. 1795 i 1918”[17]. Zamysłem, jaki przyświecał jego tworzeniu, jest uznanie historii za mistrzynię polskiej poezji. Celem Hertza było odnotowanie osób, które wiersze układały lub publikowały, tworząc tym samym pewien określony stan poezji i wierszopisarstwa polskiego. „Zarazem jednak to, co publikowano, miało swój wpływ na czytelników, tworzyło pewien określony model kultury literackiej, na którą składała się zarówno praca pisarza, jak i czytelnika”[18]. Kryterium, jakim kierował się Hertz przy zamieszczaniu poszczególnych utworów z Zbiorze… jest zarówno ich znaczenie w kontekście historii literatury, jak i uznanie ich za dokumenty dotyczące polskiego życia zbiorowego („kronika polskiego życia zbiorowego”[19]). Hertz chciał stworzyć rozległą panoramę poezji i wierszopisarstwa polskiego od utraty niepodległości Rzeczypospolitej do odzyskania wolności wewnętrznej i niezależności w stosunkach międzynarodowych. Wybierane teksty, niekiedy niedostatecznie dobre warsztatowo, pełnią znaczącą funkcję jako materiał źródłowy do historii dziejów narodowych: „aby ukazać tę panoramę w wymiarach właściwych, trzeba było poszerzyć i pogłębić tradycyjny zasób naszych pojęć i wiadomości o poezji i wierszopisarstwie tego okresu, zwłaszcza o działających wtedy ich twórcach zarówno wysokiego, jak i niskiego lotu. […] Trzeba było, mówiąc obrazowo, rozepchać dotychczasowe ramy, w które historia literatury oprawiła poezję tego okresu, pozostawiając poza nimi wszystko to, co nie odpowiadało przyjętym w niej kryteriom estetycznym i formalnym”[20].

 

Zbiór… obejmuje wszystko to, co w tym okresie wpływało na życie społeczeństwa, historię i obyczaje. Materiał poetycki, o którym mowa, gromadzony był w wielu miejscach: bibliotekach warszawskich, Bibliotece Narodowej, Bibliotece Uniwersyteckiej, Bibliotece Muzeum Mickiewiczowskiego, Bibliotece Instytutu Badań Literackich, kolekcji ksiąg polskich Jana Michalskiego, Biblioteki Jagiellońskiej czy bibliotekach poznańskich.

 

Wiek XIX, ze względu na szczególne warunki w Polsce, ujmowany jest przez pryzmat wydarzeń historyczno-politycznych główne, zaś główne jego idee  krążyły wokół zagadnienia niepodległości narodu i całości państwa. Podobna refleksja zaczęła rodzić się już w czasie rozbiorów, dlatego Hertz za przełomowy rok, od którego rozpoczynałaby się owa literatura, uważa datę trzeciego rozbioru Polski – 1795. Rok ten otwiera w poezji nowy okres (ze Zbioru…, ze względu na istnienie wystarczających wydań, wyłączona jest twórczość Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego i Cypriana Kamila Norwida).

 

Cały Zbiór… zawiera informacje o życiu i twórczości około 2550 poetów, wierszopisów i tłumaczy poezji działających w latach 1795-1918, zarówno na obszarze historycznym Rzeczypospolitej oraz w innych rejonach, gdzie ich oddziaływanie sięgało.

 

Każdy z siedmiu tomów poprzedził Hertz uwagami, które poza tym, że stanowią stosowne objaśnienia do materiału zawartego w księdze, są również komentarzem i samodzielną interpretacją okresu, z którego pochodzą. Księgi zawierają dane bio-bibliograficzne, jak również przedruki tekstów.

 

Innym przykładem realizacji koncepcji „lektury sprzężonej” jest Księga cytatów z polskiej literatury pięknej od XIV do XX wieku ułożona rzez Pawła Hertza i Władysława Kopalińskiego (Warszawa 1975). Zasadą wyboru niniejszej pozycji była kontekstowość cytatów, tj. „zasada przytaczania ich, w miarę potrzeby, w ich węższym lub szerszym kontekście, aby użytkownik Księgi… mógł lepiej zrozumieć treść, sens filozoficzny, intelektualny lub choćby obyczajowy cytatu, jego znaczenie artystyczne czy społeczne, jego ogólną atmosferę, bez konieczności ustawicznego sięgania po trudno dostępne przeważnie źródła”[21]. Dzięki zasadzie kontekstowości czytelnicy mogą wyrobić sobie własne zdanie na temat poglądów czy obyczajów danego okresu. Przewodnik tematyczny i hasłowy ma zachęcać do samodzielnych poszukiwań. Drugą cechą kompozycyjną  Księgi… jest jej kreacyjność: „nie ograniczyliśmy się do cytatów powszechnie znanych, lecz uwzględniliśmy również takie, które, naszym zdaniem, mogą lub powinny by znaleźć miejsce w świadomości i pamięci użytkownika”[22].

 

Datą graniczną Księgi… jest rok 1880 (spis autorów nie przekracza roku urodzenia autora 1881). Co wpłynęło na decyzję zajęcia się tym okresem?

 

W czasie zaborów inicjatywy tworzenia zbiorów podobnych do Księgi… były mocno ograniczone. Czytelnik miał zdecydowanie lepszy dostęp do zbiorów dotyczących literatury obcej niż do wydań związanych z literaturą ojczystą. Niniejsza pozycja stanowiła zatem  próbę  rekompensaty takiego stanu rzeczy.

 

W okresie utraty niepodległości to właśnie literatura piękna zastępowała niemal wszystkie instytucje polityczne, społeczne i kulturalne, a także stanowiła szkołę myślenia czy postępowania. Dlatego Księga… nie zawiera samych tylko cytatów czy skrzydlatych słów znanych w kulturze europejskiej, lecz stanowi obraz i opis rzeczy znamiennych dla danej epoki, obyczaju, ludzi, krajobrazu, jak również zawiera wypowiedzi dotyczące spraw narodu i świata.

 

Przedmiotem wyboru była polska literatura piękna: poezja, dramat i proza z okresu od XIV do XX wieku, cytaty czerpano ze źródeł o ustalonym autorstwie.  W Księdze… zgromadzono utwory autorów znaczących w swojej epoce, jak również w czasach opracowywania zbioru. Teksty są bardzo różnorodne, tematycznie i objętościowo. Zbiór jest rezultatem subiektywnych wyborów autorów i może stanowić zachętę do innych poszukiwań na tym samym gruncie, lecz idących różnymi drogami.

 

Paweł Hertz bardziej niż do bycia artystą, do podejmowania się nieustających prób przymierzania się do gry na „scenie tego świata” i brania udziału w poetyckich wyścigach, pretenduje i czuje się powołany do roli nauczyciela, filozofa, który zbiera z rzeczywistości to, co wartościowe i zapewnia temu przetrwanie. Jego działalność polegająca na ocalaniu ciągłości kultury, pielęgnowaniu znajomości historii i tradycji, z których miała wynikać świadomość miejsca człowieka w hierarchii spraw tego świata, pozostaje niezmiernie ważna dla historii polskiej kultury.

 


[1] P. Hertz, Europeizm i literatura polska, w: Gra tego świata, Biblioteka „Więzi”, Warszawa 1997, s. 95.

[2] Tamże, s. 95.

[3] P. Hertz, Świat i dom, PIW, Warszawa 1977, s. 47.

[4] Tamże, s. 171.

[5] Tamże, s. 171.

[6] Swój tradycjonalistyczny program literacki rozwinął Hertz w zbiorach Domena polska (1961), Ład i nieład (1964), Świat i dom (1977), czy też w felietonach literackich Notatnik obserwatora (1948), Dziennik lektury (1954), Notatnik z obu brzegów Wisły (1955), Wieczory warszawskie (1974).

[7] Wojciech Karpiński, Paweł Hertz - podróże i rozmowy, w: "Zeszyty Literackie" nr 103.

[8] K. M. Ujazdowski, wspomnienia podczas pogrzebu Pawła Hertza: http://wiadomosci.onet.pl/pozegnano-pawla-hertza/13vzr, ścieżka dostępu: 28.11.2014.

[9] Wojciech Wencel, http://niezalezna.pl/39457-gnoj-pod-dywanem, ścieżka dostępu: 28.11.2014.

[10] P. Hertz, Ludowość, narodowość, powszechność, w: Gra…, dz. cyt., s. 377.

[11] P. Hertz, Realia i imponderabilia, czyli dół i góra, w: Gra…, dz. cyt., s. 311-312.

[12] P. Hertz, Uwagi o listach Juliusza Słowackiego, w: Gra…, dz. cyt., s. 53.

[13] Tamże, s. 55.

[14] Tamże, s. 55.

[15] P. Hertz, Ludowość, narodowość, powszechność, w: Gra…, dz. cyt. s. 386

[16] P. Hertz, Rozważania na marginesie lektury…, w: Gra…, dz. cyt. s. 42.

[17] P. Hertz, Zbiór poetów polskich XIX wieku, PIW, Warszawa 1959, Przedmowa.

[18] Przedmowa do Księgi czwartej, s. 6.

[19] Uwagi do Księgi szóstej i siódmej.

[20] Tamże, s. 8.

[21] Przedmowa do wydania drugiego, w: Księga cytatów z polskiej literatury pięknej od XIV do XX wieku ułożona rzez Pawła Hertza i Władysława Kopalińskiego, PIW, Warszawa 1975, s. I.

[22] Tamże, s. II.

Wróć